Szukasz czegoś?

ZUS i praworządność, czyli surrealistyczna mieszanka

Autor:
14135683605_5595f9e6b3_o

Podobno Polska jest demokratycznym państwem prawnym. Podobno organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Podobno to tylko teoria.

Zasada praworządności jest wyjątkowo mocno akcentowana zarówno w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego (art. 6), ordynacji podatkowej (art. 120) jak i w przepisach ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (art. 66 oraz odesłanie do kpa z art. 123).

Nie mniej jednak istnieje w Polsce taki organ władzy, który rządzi się swoimi prawami i jest ponad prawne regulacje. W jego przypadku zasada praworządności ma inny wymiar – surrealistyczny. Mowa oczywiście o Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

Co mam dokładnie na myśli?

Otóż nie jestem pewien, czy wszyscy jesteśmy świadomi, że zwykły obywatel już na wstępie jest na straconej pozycji w starciu z ZUS. Dlaczego? Art. 83a ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi: „decyzje ostateczne Zakładu, od których nie zostało wniesione odwołanie do właściwego sądu, mogą być z urzędu przez Zakład uchylone, zmienione lub unieważnione na zasadach określonych w kodeksie postępowania administracyjnego”.

I oczywiście można skierować sprawę do sądu, ale historia pokazuje, że to i tak nic nie da.

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych
z dnia 9 lutego 2010 r. I UK 151/2009: „Naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stanowi przesłanki wzruszenia decyzji przez sąd pracy i ubezpieczeń społecznych, więc także w tym aspekcie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie są przez ten Sąd stosowane”.

Można by w tym miejscu wymieniać miliony podobnych przykładów niesprawiedliwości i braku równości wobec prawa. Nie wspominając o przypadkach kiedy ZUS wydaje jakąś decyzję, aby po kilku miesiącach ta sama instytucja wzywała do wyjaśnienia za nie zjawienie się z dokumentacją w sprawie, która jest już rozstrzygnięta. Poplątanie z pomieszaniem, a winny i tak jest obywatel.

Ale przejdźmy dalej. W latach 2003-2009 blisko 500.000 osób korzystało z możliwości danej im przez państwo i zamiast opłacać ZUS od prowadzonej działalności gospodarczej, opłacało go z tytułu pracy nakładczej.

Dnia 9 stycznia 2008 roku Sąd Najwyższy uznał, że: W zakresie określenia minimum podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne osób wykonujących pracę nakładczą, Sąd Najwyższy uważa, że wykładnia systemowa przepisów rozporządzenia o pracy nakładczej w związku z art. 18 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych prowadzi de lege lata do wniosku, że przychód z tytułu pracy nakładczej przyjmowany do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe osób wykonujących pracę nie może być niższy od połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę, które jest konstrukcyjnym elementem i minimalnym „pułapem” płacowym oraz składkowym prawnie doniosłej umowy o pracę nakładczą na gruncie przepisów rozporządzenia o pracy nakładczej oraz przepisów prawa ubezpieczeń społecznych. Sąd Najwyższy nie rozwijał dalej tego wątku zagadnienia, które wykraczało poza materię kasacyjną rozpoznawanej sprawy… .”

W tym miejscu musimy zaznaczyć, że według Sądu Najwyższego umowa istnieje tylko wtedy, gdy wynagrodzenie z jej tytułu wynosi co najmniej 380 złotych.

Cały ubaw polega na tym, że nakładca może wypowiedzieć umowę dopiero po tym, jak wykonawca z własnej winy nie osiąga tego pułapu nieprzerwanie przez 3 miesiące. Ale jak można wypowiedzieć umowę, której wg Sądu Najwyższego w ogóle nie ma?

Idąc dalej tym tropem, z § 15 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31.12.1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą wynika doniosłość prawna umowy o pracę nakładczą pomimo tego, że wykonawca nie osiągnął „konstrukcyjnego pułapu”. Jeśli ze swojej winy to traci na urlopie. Jeśli z winy zakładu, to trudno – tak wyszło. Najlepsze jest to, że z tego wynika iż zgodnie z rozporządzeniem urlop przysługuje, choć Sąd Najwyższy uważa, że taka umowa w ogóle nie istnieje.

No przecież to jest tragicznie żałosne!

Źródło: na podstawie artykułów ze stron: www.obserwatorium.nowyekran.pl oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31.12.1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą, ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

Jeśli chcesz otrzymywać podobne treści oraz Informację: Jak nie płacić ZUS i zmniejszyć podatki wpisz swój mail i imię:

E-mail: Imię:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

Skomentuj na Facebooku:

Dodaj komentarz

Newsletter

„Już za chwilę poznasz podstawy prawne i możliwości, które umożliwiaja legalne wyrejestrowanie się z ZUS-u, o których większość właścicieli nie ma pojęcia...”

...aby natychmiast otrzymać materiały wpisz się na listę.

W ciągu kilku chwil na mail otrzymasz wszelkie potrzebne informacje prawne i linki. Obniżysz bardzo łatwo składki ZUS i podatki w skuteczny i bezpieczny sposób.

Zapisało się 12715+ osób!

E-mail:
Imię:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

O Mnie

Witaj, nazywam się Paweł Kurnik i jestem degustatorem życia. Każdy dzień jest dla mnie wyzwaniem i szansą na jeszcze lepsze jutro. Czytaj Więcej »

Polub nas na Facebooku

Projekty

Sigma Partner
Dezi.pl
Przelewy zagraniczne
Energy Invest Group
Miasto szkoleń

Najnowsze Wpisy

Liberalna gospodarka Socjalna licytacja czy jednak szansa liberalnego programu?

Jaki jest najlepszy sposób, by pójść drogą Argentyny, Grecji czy Wenezueli? Proste!- wystarczy ...